Podstawowa różnica pomiędzy prądem pozyskiwanym z agregatu, a tym z sieci elektrycznej dotyczy jego dostępności. Oznacza to, że w sytuacjach awaryjnych, kiedy przerwany zostaje dostęp do prądu pozyskiwanego z sieci energetycznej, możemy wykorzystać agregat. Innymi słowy, jeśli posiadamy sprawny generator, to śmiało możemy z niego korzystać w momentach kryzysowych oraz w miejscach, gdzie ograniczony jest dostęp do sieci elektrycznej.

Natomiast jeśli chodzi o „jakość” prądu, to nie ma żadnej różnicy między tym z sieci, a tym pozyskanym z agregatu. Różnica polega na dopuszczalnym (a także minimalnym) obciążeniu, czyli mocy jaką mogą posiadać zasilane urządzenia.

Agregat prądotwórczy

Gdy korzystamy z generatora prądotwórczego musimy pamiętać o tym, aby całkowita moc odbiorników, które zasila, mieściła się w granicach mocy prądnicy agregatu. Oznacza to, że moc odbiornika nie może być wyższa od mocy zasilającego go generatora. Przyjmuje się, że dolna granica powinna wynosić minimalnie 5-15% mocy agregatu, natomiast górna – do 80%.

Skąd wzięły się te wartości? Dolna granica mocy wynika z faktu, że generator nie powinien pracować na biegu jałowym, gdyż może to spowodować jego usterkę (np. uszkodzenie kondensatora). Z kolei górna granica wynika z tego, że moc rozruchowa odbiorników może być kilkukrotnie wyższa od ich mocy znamionowej. Jej przekroczenie może przyczynić się do uszkodzenia zespołu prądotwórczego. Dla przykładu elektronarzędzia posiadają prąd rozruchowy 2- lub 3-krotnie większy od wartości poboru mocy w trakcie ich późniejszej pracy.

W przypadku małych agregatów o niewielkiej mocy i prostej budowie, często nie mamy do czynienia z takimi zabezpieczeniami, jak stabilizacja w zakresie napięcia zasilającego i częstotliwości. A jeśli nawet występują, to z reguły w ograniczonym stopniu. Tego typu sytuacje mogą spowodować niepożądane działanie urządzeń elektrycznych – w szczególności odbiorników o charakterze indukcyjnym, które cechują się bardzo dużą czułością.

Prąd z sieci

Jeśli mowa o zasilaniu z sieci, to w jego przypadku nie ma czegoś takiego, jak ograniczenie minimalnego obciążenia. Sieć elektryczna nie musi być w ogóle obciążona – w żaden sposób nie wpływa to na jej wydajność czy problemy z późniejszym poborem prądu. W przypadku sieci elektrycznej mamy także większą swobodę jeśli chodzi o maksymalną moc odbiorników. Ogranicza nas jedynie wytrzymałość instalacji elektrycznej oraz nałożone na nią zabezpieczenia. Natomiast maksymalna moc odbiorników, jaką można podłączyć do generatora ograniczona jest mocą silnika i prądnicy.

Podsumowując

Z punktu widzenia użytkownika nie ma różnicy pomiędzy energią elektryczną z sieci a z agregatu. Natomiast jest kilka kwestii, na które trzeba zwrócić uwagę decydując się na zasilanie urządzeń przy pomocy generatora. Przede wszystkim należy sprawdzić jakie obciążenie generują podłączone do niego odbiorniki oraz mieć na uwadze jego maksymalną moc. Jeśli mamy z tym problem lub chcemy zdecydować się na podłączenie generatora do domowej instalacji elektrycznej – warto nie próbować na własną rękę, lecz zasięgnąć rady doświadczonego elektryka.